kwi
18

Moje dylematy w „Pyrynejach”

Temat utworzony przez Elżbieta Cichońska


Moje dylematy w „Pyrynejach”

Moje dylematy w „Pyrynejach”.
 

„To be(ec) or not to be(ec)” …, taki właśnie był ten dylemat, gdyż po leniwym roztrenowaniu w grudniu
i bieganiu byle jak (bez porządnego rozciągania), aby d.... zanadto nie urosła, dorobiłam się w połowie stycznia kontuzji tejże d.... , czyli naderwałam sobie mięsień pośladkowy średni. Wtedy, gdy wszyscy trenowali jak szaleni, bo pogoda tej zimy sprzyjała, ja walczyłam z wiatrakami. Zaplanowany wcześniej 8. Półmaraton Poznań zbliżał się wielkimi krokami, a moja forma była w lesie.

Miotając się i zachodząc w głowę, aby znaleźć logiczne uzasadnienie sensu jechania ponad 300 km w jedną stronę i wydania kasy na hotel tylko po to, aby się przebiec, podjęłam podczas Wielkanocy męską decyzję, że jednak TAK!!! (w sumie właśnie w Wielkanoc bieganie przestało boleć - czyżby biegowe zmartwychwstanie?). Mój niezwykle tolerancyjny małżonek przyjął to ze spokojem i zrozumieniem. Zaoferował swoje towarzystwo i wsparcie logistyczne (jak zwykle). No i pojechałam! ... w celu przebiegnięcia 21,1 km w gronie wariatów,
z których pewnie większość miała cele porównywalne do mojego J

Czy było warto? Wracając do Warszawy dokonałam analizy i wyszło na to, że jednak było warto, bo:
1.  Poszliśmy w sobotę przed biegiem na bardzo elegancką kolację "pourodzinową" do niezwykle ciekawej restauracji Wieniawskiego 5 w Poznaniu, gdzie bynajmniej nie jadłam makaronu, tylko wykwintne frykasy, co podparłam drinkiem Aperol spritz, 1/2 butelki dobrego malbec oraz kilkoma naparstkami domowych nalewek po kawie i deserze. Coż za lekkomyślne, niesportowe zachowanie !!! Już sobie wyobrażam ten wieczór, gdybym była „najeżona” na życiówkę nazajutrz ...
2.  Na trasie mogłam spokojnie oddać się obserwacjom, głównie otaczającej przyrody, ale także i innych biegaczy i biegaczek. Przyroda prezentowała się odświętnie i zjawiskowo w pięknym, wiosennym słońcu. Żółte forsycje, różowe migdałowce, soczyście zielone pędy wierzby płaczącej. Cóż za feeria kolorów! Wydawałoby się, że nic nie jest w stanie konkurować z tą tęczą ... A jednak! Otóż okazuje się, że stroje
 i buty biegaczy płci męskiej biją przyrodę na głowę! JWidać to było też na stoiskach sportowych na expo w Arenie Poznań. Mój małżonek, oglądając stoisko znanej marki Saucony, zapytał: "A gdzie są stroje i buty dla mężczyzn?” J. Ku swojemu zdziwieniu dowiedział się, że właśnie na nie patrzy …

3.  Kupiłam sobie na expo śliczne, nowe, leciutkie buty treningowe Saucony Zealot. Kolor niebieski,
z delikatnymi żółtymi dodatkami. Wersja męska była w kombinacji pomarańczowo- fioletowej - patrz punkt powyżej J.

4.  Muzyka na trasie to oddzielny temat. Uwagę przykuwał zespół odziany w brązowe habity, który w dwóch punktach na trasie przygrywał "Highway to hell" AC/DC J. Tuż za zbiegiem, po niefajnym podbiegu na ul. Hetmańskiej, z kolei ustawiła się postawna, przystojna blondyna, która profesjonalnie „wydzierając ryja” oświadczyła: "I can't get no satisfaction ....". Aż chciało się odpowiedzieć: "Mała, zakładaj trampki
i biegnij z nami, to doznasz tej swojej satysfakcji J

5.  Organizację półmaratonu oceniam dobrze. Na mecie zameldowało się ok 8000 osób, ale nie było  tłoku. Organizatorzy nie zaprosili żadnych zawodników z Kenii, czy Etiopii, co niestety wpłynęło negatywnie na poziom imprezy. Wygrało sympatyczne małżeństwo Ochali: Paweł 01:08:06, Olga: 01:14:34 –jak widać wyniki  nie powalają. Dobrze wypadł  Mezo : 01:23:25, a więc jest na dobrej drodze do złamania trójki, co planuje w tym roku. „Dziadek” Korzeniowski chyba jednak biegł, bo wyniku 01:17:50 pewnie nie udałoby się „nachodzić”.  Wasza lekko zaokrąglona koleżanka przybiegła nieco szybciej niż posłanka i sportsmenka Iwona Guzowska J.
6.  Wszystkich, których lekki ton relacji drażni, gdyż akurat są pod koniec BPSu z góry przepraszam
i informuję, że im baaardzo kibicuję i życzę sukcesów. Mam zamiar za tydzień przelecieć dychę orlenowską. Mam nadzieję, że pogoda dopisze, zwłaszcza maratończykom.

7.  Jakby ktoś myślał, że z tymi butami i ciuchami to żarty, niech patrzy poniżej J

Dodaj komentarz
3 komentarze(y):
Wczytywanie wcześniejszych komentarzy
Wczytywanie listy